Władysławowo

Pierwszyą naszą propozycją jest wycieczkową jest: Władysławowo -> Sopot (molo) -> spacer plażą -> Gdynia (port i akwanarium) -> Władysławowo.
Pierwszą część pokonaliśmy szynobusem. Po około 50 minutach jazdy dotarliśmy do Gdyni Głównej, z której do Sopotu udaliśmy się Szybką Koleją Miejską (kursującą co 15 minut, bilety do kupienia w przezroczystej budce na Dworcu Głównym w Gdyni, należy pamiętać o skasowaniu przed wejściem na peron ;) ). Sopot jest znany sopot moloz festiwalu i mola. Na ten pierwszy się nie załapaliśmy więc postanowiliśmy udać się na molo. Prowadzi tam urocza uliczka Monte Cassino. Po drodze można wejść do miejscowej latarni morskiej, gdzie po zejściu z góry czeka na nas miła niespodzianka – otrzymamy certyfikat zdobycia latarni. Samo molo prezentuje się okazale, mino to prowadzone są prace rozbudowy. Korzystając z pięknej pogody udaliśmy się wzdłuż plaży do Gdyni Orłowo oddalonej o około 3 km gdzie następnie SKM dojechaliśmy do Gdyni Głównej. Skierowaliśmy nasze kroki w stronę Akwanarium. Po drodze można zobaczyć zacumowany przy brzegu Dar Pomorza gdynia port, ORP Błyskawicę oraz inne jednostki. Samo Akwanarium zdawało się być lekko przereklamowanym, ale warto tam się udać żeby zobaczyć chociażby, wbudowane w ścianę akwarium z meduzami, które można oglądać z obu stron, kroczącą mackami po szybach akwanarium gdyniaośmiornicę, wielkie kraby oraz kilka innych gatunków morskich zwierząt. Po wyjściu z Akwanarium czekała nas nie lada niespodzianka. Do portu zawinął ogromy prom pasażerski „Stena Line”, który został udostępniony do zwiedzania. Po dniu obfitującym w atrakcje udaliśmy się na dworzec i do domu.

Skomentuj
warunki użytkowania.
Komentarze
  • Brak komentarzy