Muszyna

Kolejnym naszym wypadem była wyprawa do Leluchowa z opcją zjedzenia obiadu na Słowacji. W trasę wyruszyliśmy wchodząc na żółty szlak prowadzący na Czarne Garby. Po drodze mija się stary, opuszczony cmentarz żydowski. Kontynuując wycieczkę żółtym szlakiem dochodzi się do Czarnych Garbów, gdzie łączy się on ze szlakiem niebieskim. Idąc dalej wzdłuż tych dwóch szlaków dochodzimy do miejsca ich rozwidlenia. Muszyna - widok ze szlaku turystycznego Obraliśmy drogę szlakiem niebieskim skręcającym w prawo. Do tej pory szlak był dobrze oznaczony. Schody zaczynają się a odcinku szczytów Zimne i Kraczonik. Szlak czasami się urywa a ścieżki, będąc mało używane zarastają szybko rosnącą roślinnością. Jednak przy odrobinie wytrwałości można pokonać ten nieco trudniejszy odcinek, po którym następuje znowu dobrze oznaczony szlak. Tym sposobem doszliśmy do Leluchowa. Niestety ze względu na złe samopoczucie nie udaliśmy się na obiad na stronę słowacką (po przejściu przez granicę trzeba skręcić w prawo, w przeciwnym kierunku niż prowadzi szlak czerwony, i idąc wzdłuż drogi trafi się do hotelu z restauracją). Zdecydowaliśmy się na powrót najprostszą drogą - czerwoną ścieżką rowerową biegnącą wzdłuż drogi asfaltowej.
Mapa z naniesioną trasą
Galeria zdjęć z Muszyny

Skomentuj
warunki użytkowania.
Komentarze
  • Brak komentarzy