Auschwitz

Do drugiej części muzeum (Birkenau) dostajemy się podstawionym autobusem. Po przejechaniu kilku kilometrów docieramy do celu. Przekroczenie bram Birkenau zrobiło na mnie osobiście największe wrażenie. Tuż za murami bramy oczom ukazuje się ogromny obszar zabudowań ciągnący się aż po horyzont. To nie był jeden obóz zagłady lecz mnóstwo niezwykle dobrze zorganizowanych mniejszych obozów łączących się w olbrzymią całość machiny zagłady... Zwiedzanie tej części zajmuje również około 2,5 godziny. W Birkenau trzeba pokonywać większe odległości niż w Auschwitz, co potęguje odczucie ogromnej wielkości obozu.

Podczas zwiedzania całego muzeum możemy wysłuchać oprócz informacji dotyczących funkcjonowania obozu oraz przerażających statystyk wielu opowieści dotyczących ludzi tam trafiających. Z "ciekawszych" anegdot możemy przywołać brawurową ucieczkę naszych rodaków. Wykradli oni z magazynów ss mundury. Przebrani za esesmanów ukradli samochód komendanta obozu i wyjechali główną bramą. Samochód po kilkunastu/kilkudziesięciu kilometrach się zespół. Polacy spalili go i kontynuowali ucieczkę pieszo. Kilka tygodni po tych zdarzeniach na biurku komendanta obozu trafił list, w którym Polacy ironicznie dziękują za użyczenie samochodu i przepraszają za jego spalenie.
W trakcie podróży po naszym pięknym kraju warto zaplanować wizytę w tym niesamowitym miejscu po to, żeby na chwilę się zatrzymać w pędzie codzinności, zastanowić nad światem, ludzkością a także swoim życiem. Warto zabrać do tego szczególnego miejsca dzieci, wnuki aby ta przerażająca historia nigdy nie została zapomniana a przede wszystkim, żeby nigdy nie powróciła...

Skomentuj
warunki użytkowania.
Komentarze
  • Brak komentarzy